2026-03-15 19:29:00 mat. prasowe 3537
Tymek Kucharczyk ponownie na podium Indy NXT. Polak w czołówce sezonu
Polski kierowca Tymek Kucharczyk ponownie stanął na podium w swoim debiutanckim sezonie Indy NXT, oficjalnej serii rozwojowej dla amerykańskiej IndyCar Series. Podczas drugiej rundy sezonu, rozegranej po raz pierwszy na ulicznym torze Arlington w Teksasie, Tymek zajął trzecie miejsce, powtarzając znakomity wynik z inauguracji sezonu i umacniając swoją pozycję w ścisłej czołówce klasyfikacji generalnej.
- To był szalony wyścig na szalonym torze. Tor w Arlington od samego początku stanowił wyzwanie, ponieważ jest to zupełnie nowy obiekt wytyczony na ulicach teksańskiego miasta. Duże wyboje i kilka rodzajów nawierzchni sprawiały, że opanowanie bolidu przy dużych prędkościach było naprawdę trudne. Dlatego cieszę się, że wspólnie z moim zespołem HMD Motorsports wykonaliśmy pracę, która w efekcie dała nam drugie z rzędu podium - powiedział Tymek Kucharczyk.
Obecnie Tymek zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu Indy NXT oraz drugie wśród debiutantów.
Debiut na nowym ulicznym torze w Teksasie
Grand Prix of Arlington było wyjątkowe nie tylko dla samego Tymka, ale również dla całej serii IndyCar i Indy NXT. To pierwsza edycja wyścigu na nowym ulicznym torze w Teksasie. Trasa o długości 2,73 mili (ok. 4,4 km) składa się z 14 zakrętów i prowadzi przez główne centrum sportowo‑rozrywkowe miasta, mijając AT&T Stadium i Globe Life Field, gdzie swoje mecze rozgrywają Dallas Cowboys i Texas Rangers.
Jest to jeden z najbardziej wymagających ulicznych układów w USA pod względem technicznym, z najdłuższą prostą w kalendarzu IndyCar i Indy NXT, co sprawia, że wyścig wymaga od kierowców wyjątkowej precyzji, koncentracji i odwagi. Dla wszystkich kierowców była to nowa konfiguracja toru, wymagająca adaptacji do miejskiej nawierzchni i ciasnych sekcji między barierami. Tymek od początku weekendu prezentował wysokie tempo, a w kwalifikacjach wywalczył trzecie miejsce, co pozwoliło mu walczyć w wyścigu w ścisłej czołówce i ostatecznie zakończyć rywalizację na trzeciej pozycji.
- To był niesamowity weekend - zupełnie nowy tor i nowe wyzwania. Szalony początek i tak skróconego wyścigu sprawił, że trzeba było zachować zimną głowę. Cieszy mnie, że brałem udział w walce o zwycięstwo i przy odrobinie szczęścia była szansa na jeszcze wyższe miejsce. Daje mi to motywację przed kolejnymi rundami, bo jestem w tych mistrzostwach po to, żeby wygrywać - podkreśla Tymek.
Polscy kibice jeszcze bliżej wyścigów
Polski kierowca uruchomił w tym sezonie swoją platformę - Tymek TV - dzięki której fani mogą oglądać wszystkie jego sesje treningowe, kwalifikacje i wyścigi z polskim komentarzem oraz wspierać go w czasie rzeczywistym. Platforma pozwala polskim kibicom uczestniczyć w jego debiutanckim sezonie Indy NXT w sposób wyjątkowy, obserwując poczynania młodego kierowcy i mając realny wpływ na rozwój jego kariery. Dwa podia w debiutanckim sezonie to dla Tymka dobry znak na przyszłość i kolejny krok w karierze, której celem jest start w Formule 1. Kolejna runda odbędzie się 28 i 29 marca na torze drogowym Barber Motorsports Park w Alabamie, gdzie Tymek będzie walczył o kolejne podium i punkty do klasyfikacji generalnej.
- Przed nami kolejna runda już za dwa tygodnie. Tor Barber w Alabamie to w końcu tradycyjny tor drogowy, więc tam zobaczymy prawdziwy potencjał naszego samochodu i rywali. Nie mogę się już doczekać kolejnego startu. Wszystkim kibicom chciałbym podziękować za wsparcie - zarówno na torze, jak i podczas transmisji oraz w mediach społecznościowych - dodaje Kucharczyk.
Kopiowanie materiałów dozwolone pod warunkiem podania źródła: zywiec.super-nowa.pl